I biegnę, i gonię życie swoje.
Czyli erasmus na ostatnim semestrze studiów :) i to co było później
wtorek, 6 stycznia 2009
Z życia erasmusa
Za dwa tygodnie wyjazd :) Do pokonania ponad 3 tysiące kilometrów samochodem. Byle nie padało i nie było mrozu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Moja lista blogów
Z linii bramkowej
FKS Stal Mielec w I lidze! W drodze po dawny blask
9 lat temu
Uroki prowincji
Odwilż w promieniach słońca
13 lat temu
kieruj się na zachód kieruj się na wschód
http://library.nu/
15 lat temu
something in the way
Odcinek 3: U Pana Dresa
16 lat temu
Adrian Mariscal —
zwierzak
adopt your own virtual pet!
Archiwum bloga
►
2011
(1)
►
grudnia
(1)
►
2010
(4)
►
sierpnia
(1)
►
kwietnia
(3)
▼
2009
(39)
►
września
(6)
►
lipca
(1)
►
czerwca
(1)
►
maja
(1)
►
kwietnia
(1)
►
marca
(9)
►
lutego
(10)
▼
stycznia
(10)
Que mala onda....
Z życia erasmusa 2
Szalone hiszpańskie wiatry
Castillo i brak flagi
Fiesta bienvenidos
meksykanka, chilijka i włoszka
Stara część AlicanteWidok na plażę
3 dni
wyjazd
Z życia erasmusa
O mnie
zupka
Wyświetl mój pełny profil
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz