wtorek, 1 września 2009

Zaległe zdjęcia- Walencja i Castillo Santa Barbara

















Zdjęcia powinny byc w odwrotnej kolejnosci, ale juz trudno. To u gory to mało związane z tematem posta bo to jak wiadac na zalaczonym obrazku warszawa nad ranem po wyjsciu "na piwko". Moj stan był podobny do jakosci zdjecia, rownie zamroczony :D
















Gdyby to zdjecie bylo zrobione aparatem to pokazaloby jak naprawde to wygladalo. Ale w kazdym razie to Slowacja podczas drogi powrotnej z hiszpanii w lipcu. Nie ma to jak przejechac Slowacje wzdluz zamiast wszerz, czyli jak zabladzic u poludniowego sasiada :D

















Walecja podczas Fallas, u nas nikt by sie tak nie przebral, a jesli juz to wzieliby go za wariata. A tam wszyscy, gdyby jeszcze tak goraco nie bylo to moznaby wyemigrowac
















To u gory to tez walencja ale juz nie pamietam co

















To juz zamek w Alicante na samym poczatku, jakos w styczniu 2009

































Alicante z zamku Santa Barbara wyglada jak slumsy, zreszta z dolu tez niewielu mu brakuje


















Widok na port- duza czesc jachtow nalezy do ludzi pokroju P. Cruz, ktorzy maja tu swoje haciendy i jachty (to nie te slumsy, inna czesc miasta)


















Bianca :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz