U góry poznana w hostelu Ulrika. Przyjechała na erasmusa, i tak strasznie jej zazdroszczę :D
To niebieskie na zdjęciu u góry to nie ufo, ale księżyc
A to u góry i na dole jeden z głównych placy w Walencji o północy(to nie żadne święto, oni tak mają o tej porze)
A to już Walencja nocą dziesięc godzin wczesniej
Nie wszystko jednak wygląda tu tak idealnie :D
Edytka: kartki dotrą jednak z opóźnienie około miesięcznym
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz