Na zdjęciu chodziło o efektowne pioruny, ale w praktyce wyszło coś o głębszym znaczeniu :D Kurs-w górę!!
To chyba Vinaroz
A to chyba Peniscula
Na zamku w Morelli. Im bliżej powrotu tym smutniej. W pewnym sensie ja tu zostanę na dłuższy czas ; )
To aeroclub w Barcelonie i "samolot strażacki startujący do gaszenia pozaru
Do Barcelony polecieliśmy Piperem. Opanowane mam już Cessny 152 i 172 i Piper 28 :D
a kiedy nastapi ten "straszny i smutny" dzien i powrocisz do Polski?
OdpowiedzUsuńBardzo fajnie prowadzisz bloga:P
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
3majcie się:***